Czwartek, 25 sierpnia 2016       Imieniny: Belii, Ludwika, Luizy

 

 

 

 

 

Liturgia Słowa na dziś »


Najnowsze informacje: XXI Niedziela Zwykła | XX Niedziela Zwykła | XIX Niedziela Zwykła | XVIII Niedziela Zwykła | Odpust ku czci św. Krzysztofa |
Aktualności parafialne

XXI Niedziela Zwykła
To pytanie uderza w samo sedno: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. Jezus przyszedł jako Zbawiciel (2, 11). Jaki więc skutek będzie miało Jego dzieło? Ilu ludzi osiągnie za Jego pośrednictwem cel? Ilu go nie osiągnie? Troska o zbawienie często jest odsuwana; zasłania się ją powierzchownością i aktywnością. Tutaj jednak znajduje wyraz. Jezus nie odpowiada bezpośrednio na pytanie, nie określa, ilu się zbawi. Odwodzi uwagę od czystej spekulacji o liczbie zbawionych i kieruje ją zdecydowanie na to, co trzeba uczynić; przypomina, o jaką stawkę tu chodzi. Słuszna i konieczna troska o zbawienie musi konkretyzować się w działaniu wedle sprawiedliwości. więcej 

XX Niedziela Zwykła
Jeśli ktoś uważa chrześcijaństwo za bezbarwny, ugrzeczniony i niewymagający system konwenansów i uprzejmości, to Jezus właśnie wyprowadza nas z błędu

W celowo prowokacyjny i szokujący sposób burzy fałszywe wyobrażenia o Ewangelii. A takich fałszywych wyobrażeń i mitów nie brakuje, i trwają one, niestety, do dzisiaj, a może nawet jest ich coraz więcej. Jednym z nich jest mit pacyfizmu. Nie jest to wcale jakaś niewinna idea powszechnej zgody i miłości bliźniego, lecz dobrze zorganizowana ideologia, mająca na celu spacyfikowanie chrześcijan. Spacyfikowanie, czyli uczynienie ich, a raczej nas, niegroźnymi idealistami, znudzonymi sobą i swoimi poglądami. Ów pacyfizm z całą premedytacją buduje przekonanie, że chrześcijanie powinni się ze wszystkimi zgadzać, wszystkim ustępować, wszystkiemu przytakiwać i w ogóle przepraszać za to, że żyją. A wszystko w imię rzekomej miłości bliźniego i budowania pokoju. W rzeczywistości zaś - dla świętego spokoju świata. Chrześcijaństwo w takim wydaniu miałoby się stać faktycznym opium dla ludu, bez żadnego realnego wpływu na życie i zbawienie.

Niestety, proces takiej pacyfikacji chrześcijaństwa można już zaobserwować. Wszędzie tam, gdzie zdołano wmówić ludziom, że religia to tylko czysto prywatna sprawa; że każdy ma prawo do swojej osobistej prawdy, bo żadnej obiektywnej prawdy ani absolutnych wartości nie ma; że wolność sumienia oznacza, że wszystko wolno... Tak, takie chrześcijaństwo spokojnie mogłoby wejść na rynek współczesnych ideologii i konkursów audiotele - przegrałoby nawet z bajkami o krasnoludkach.

A Chrystus mówi o ogniu, o krwi, o rozłamach i zażartej walce o prawdę. Ogień parzy, podpala i budzi respekt: wystarczy nikły płomyk zapałki, by wzniecić pożar. Ewangelia jest czymś bardzo serio, a nie baśnią fantasy, piątego wymaga radykalizmu i odwagi, a nie wstydu. Więź z Bogiem powinna być dla nas ważniejsza i silniejsza niż więzy krwi. Pokój, zgoda i międzyludzka solidarność mają sens tylko wtedy, jeśli są budowane w oparciu o prawdę. I właśnie tej prawdzie mamy dawać świadectwo. więcej 

XIX Niedziela Zwykła
Ukrycie się i pozornie całkowita nieobecność Boga zawsze były ciężarem i próbą dla wierzących. Psalmista pyta się z bólem: „Gdzie jest twój Bóg?” (Ps 42, 4. 11). Wiele innych rzeczy dominuje na scenie życia. Ludzie i kontakty z nimi, siły natury, choroby, wydarzenia historyczne itd. wkraczają zdecydowanie w nasze życie i chcą nad nami zapanować. Wobec tych sił i mocy, tak dobitnie dostrzegalnych. Bóg jawi się jako ktoś daleki i słaby. Grozi nam znużenie: nasz związek z Bogiem zaczyna być coraz słabszy, ma coraz mniej widoczny wpływ na nasze życie. Istnieje niebezpieczeństwo, że odsuniemy zadanie, jakie On nam powierzył, i będziemy postępować nieodpowiedzialnie, wedle naszych kaprysów. Jezus za pomocą przypowieści chce nam uświadomić to niebezpieczeństwo, a jednocześnie powiedzieć, co Bóg da tym, którzy czuwają i są wierni.

Wspólnym elementem tych przypowieści jest nieobecność gospodarza. Mają nam więc one wskazać, co powinni czynić słudzy w czasie tej nieobecności. Ich pierwszym zadaniem jest czuwać i być gotowym na przyjście Pana. Według ówczesnego zwyczaju, kto ma zdjęty pas i nosi rozluźnione ubranie, ten szykuje się do odpoczynku i zawieszenia pracy. Kto zaś się przepasze, ten jest gotów do pracy lub do wyruszenia w drogę. Zapalona pochodnia umożliwia nawet w nocy nieprzewidziane działanie. Wymaga się więc gotowości o każdej porze. Następne porównanie z przyjściem złodzieja ma podkreślić, jak niespodziewane i nieoczekiwane może być przyjście Pana, tak że nie ma ani chwili, w której nie powinno się o Nim myśleć. więcej 

Starsze informacje:
  • XVIII Niedziela Zwykła
    Okazję do tego pouczenia dał Jezusowi spór o spadek. Prawdopodobnie chodzi o młodszego brata, który nie zgadza się na wspólne zarządzanie i użytkowanie spadku, ale chciałby posiadać swoją część, aby móc z niej korzystać w sposób niezależny. W przypadku takich sporów zwracano się do rabinów, którzy mieli rozjaśnić problem. Jezus zdecydowanie odrzuca podobną prośbę. Życzenie tego człowieka i życzenie Jezusowe znajdują się na dwóch różnych poziomach. Jezus wykorzystuje tę okazję, aby mówić o stosunku człowieka do dóbr. Sytuacja, którą Jezus opisuje, mogłaby być rozumiana jako idealna dla pewnej koncepcji życia. Ten człowiek jest bogaty. Nie grozi mu niebezpieczeństwo pomniejszenia posiadanegobogactwa, ponieważ może on liczyć na obfity plon. Jedna tylko rzecz jest dla niego problemem: „Gdzie mogę teraz złożyć i przechować to, co mi zbywa, żeby zagwarantować sobie przyszłość?”. To łatwy do rozwiązania problem. I temu człowiekowi rysują się różowe perspektywy. Ma do dyspozycji środki zapewniające beztroskie życie, według własnej woli i własnego kaprysu, w całkowitym dostatku. Może wyzbyć się wszelkiej obawy, jakiegokolwiek wysiłku, ponieważ ma pod dostatkiem dóbr materialnych. Może zafundować sobie przyjemność, jakiej tylko zapragnie. Sytuacja tego człowieka przez wielu jest uważana za idealną. Ileż wysiłków się podejmuje, ile bitew się stacza, aby osiągnąć i zabezpieczyć podobny poziom życia dla największej liczby osób. Kłopot zbyt obfitego plonu, który nie wiadomo gdzie zmagazynować, stał się bardzo znamienny w epoce bogactwa i marnotrawstwa. Każdy musi się zapytać, jak wyobraża sobie idealne życie, w co angażuje siły, czy w wielu przypadkach „idealne życie” nie pokrywa się z wolnym czasem dla relaksu, z jedzeniem, piciem i wygodą życiową. Człowiek wzdycha za posiadaniem tych wszystkich rzeczy i jest przekonany, że taki styl życia zadowoli go, okaże się stylem życia idealnym. Ale oprócz tych wartości, jakie inne wartości i cele powinny być wymienione? więcej 
  • Odpust ku czci św. Krzysztofa
    W naszej parafii przeżywamy Uroczystość Odpustową ku czci św. Krzysztofa. Kult św. Krzysztofa w naszej parafii trwa prawie 300 lat. Pierwszy kościół był wybudowany pod wezwaniem św. Krzysztofa. Choć nie znamy wielu faktów z życia św. Krzysztofa, to we wszystkich legendach przewija się watek poszukiwania w jego życiu kogoś , komu chciał oddać siebie. Po wielu życiowych zakrętach, gdy poznał Jezusa zrozumiał, że tylko On może być jego Panem i Zbawicielem. więcej 

Serwis Katolickiego Radia Podlasie

 

Fotogaleria


Wielkanoc 2016
własne 2016-03-26
zobacz
Kalendarz wydarzeń
Zobacz cały kalendarz

Serwis e-KAI
Nie znaleziono żadnych informacji w kanale RSS.

 
 
statystyka
Parafia MB Królowej Korony Polskiej w Kopciach