Czwartek, 22 lutego 2018       Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora

 

 

 

 

 

Liturgia Słowa na dziś »


Informacje z parafii Ogłoszenia parafialne Intencje mszalne Kalendarz wydarzeń Fotogaleria Serwis KRP Serwis e-KAI

Aktualności parafialne

Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Można powiedzieć, że Jezus bardzo trzeźwo i realistycznie podszedł do kwestii kontynuacji swego dzieła, które pozostawił do wykonania Kościołowi



Kluczowe wskazania nie pozostawiają żadnych wątpliwości, co należy czynić. Wszelka władza na niebie i ziemi nie oznacza ludzkiego panowania, rozumianego w kategorii polityki czy administracji. Jezus wytłumaczył dokładnie, jak trzeba ją rozumieć: władza polega na służbie, poczuciu odpowiedzialności, wierności w wypełnianiu swoich obowiązków. To, w taki sposób i w takich okolicznościach Jezus będzie towarzyszyć Kościołowi przez całą doczesność. Jego boski autorytet i Osoba gwarantują, że Kościół może spokojnie wypełniać swoją misję według tych wskazań, bo Chrystus będzie nieustannie czuwał nad powodzeniem misji ewangelizacyjnej.



Ale jest warunek: musi to być faktycznie misja ewangelizacyjna w rozumieniu Ewangelii, a nie według wzorów tego świata. I tu zaczyna się problem: w zrozumieniu i wiernym stosowaniu zasad ewangelizacji. W swojej istocie polega ona nie tyle na nauczaniu, jak głosi najpopularniejsze polskie tłumaczenie, lecz na czynieniu uczniów. Ów proces wymaga inicjatywy, aktywności i zaangażowania: idźcie! Nie wolno trwać w bezruchu i czekać, lecz trzeba podejmować różne działania, które pozwolą dotrzeć do innych ludzi z orędziem Ewangelii. więcej

VI Niedziela Wielkanocna
Jednym z największych ciężarów, jakie z trudem dźwiga ludzkie serce, jest samotność. Nic tak nie boli jak puste miejsce pozostawione przez kogoś, kto odszedł. Nic tak nie sprawia przykrości, jak świadomość nigdy niekończącej się rozłąki. Dlatego Jezus żegnając się ze swoimi uczniami, zapewnia: Nie zostawię was sierotami (J 14, 18). Mówi tak, ponieważ ich kocha, a kochać, to być obecnym.



Jezus pozostał z nami w Eucharystii oraz przez dar Parakleta — Ducha Świętego, którego przyjście zapowiada w dzisiejszej ewangelii. Duch Święty jednoczący Syna z Ojcem jest sprawcą naszej komunii z Bogiem. Greckie paracletos pochodzi z języka sądowego i oznacza obrońcę, adwokata, a także świadka, który zeznaje na korzyść oskarżonego. Duch Święty, którego otrzymają Apostołowie stanie się źródłem wewnętrznej mocy do dawania świadectwa Jezusowi wobec tych, którzy Go odrzucają. To ktoś niezwykle potrzebny w sporze, jaki chrześcijanin będzie musiał toczyć ze światem. więcej

V Niedziela Wielkanocna
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje, na jakie trudności musieli napotkać apostołowie, chcąc zrozumieć kim jest Jezus. W pewnym sensie nam dzisiaj, jest już dużo łatwiej



Główna trudność wynikała z tego, że apostołowie zbyt dobrze znali Jezusa jako człowieka. Jego ludzka natura stała w sprzeczności z wyobrażeniem Boga jako istoty duchowej. Dotąd modlili się do Boga, który był daleki, tajemniczy, ukryty w niebiosach, wszechmocny, groźny i niepojęty. Teraz zobaczyli Boga w ludzkiej postaci, Boga, który jest pokorny, cichy, nieraz słaby, który płacze i odczuwa głód... A lada moment zobaczą Boga, który cierpi i umiera. To będzie dla nich wielka próba wiary, bo taki Bóg, ani nawet Mesjasz, nie mieści się w ludzkich wyobrażeniach.



I właśnie dlatego Jezus za wszelką cenę próbował swoich uczniów umocnić przed Ogrójcem i Golgotą. Przewidywał ich trwogę i zagubienie. Jedyną ostoją w tym kryzysie może być wiara. Wiara w Boga była dla uczniów dość oczywista: wiedzieli, że mogą i mają ufać Bogu jak Abraham., i robili to, jak wszyscy dobrzy Żydzi. Teraz, według tego samego wzoru, mają uwierzyć w Jezusa. Boski autorytet i naturę mają przypisać człowiekowi. To się nie mieściło i nie mieści w głowie Żyda, wychowanego w religii monoteistycznej. Sama myśl może przyprawić o trwogę. A gdy jeszcze zobaczą, że ten Bóg umiera w straszliwych męczarniach i uniżeniu... Sprzeczność wręcz nie do pokonania: z jednej strony Bóg, który ma moc i władzę; z drugiej człowiek, który dzieli z każdym z nas wszelkie ograniczenia człowieczeństwa. W Jezusie ta sprzeczność staje się harmonią i faktem. więcej

IV Niedziala Wielkanocna
Żyjemy w cywilizacji, w której dominuje antychrześcijańska kultura. W tej kulturze, która boi się Chrystusa i Jego obecności, tolerancja i demokracja bywa coraz częściej stawiana w miejsce prawdy i miłości, a czasem nawet w miejsce Boga. Dominująca kultura zachęca nas do czynienia tego, co łatwiejsze zamiast pomagać nam w czynieniu tego, co wartościowsze. Jest to więc kultura antypowołaniowa. Massmedia, a nawet niektórzy pedagodzy zachęcają dzieci i młodzież do tego, by przypatrywali się raczej ciału, popędom i emocjom a nie własnemu powołaniu. Jakże aktualne są słowa z dzisiejszego pierwszego czytania, które mówi o potrzebie nawrócenia i czujności, by trwać w łasce chrztu świętego. Św. Łukasz wzywa nas stanowczo: Ratujcie się z tego przewrotnego pokolenia (Dz 2, 40). W drugim czytaniu św. Piotr dodaje otuchy tym, którzy się nawracają: Błądziliœcie bowiem jak owce, ale teraz nawróciliœcie się do Pasterza i Stróża dusz waszych (1 Pt 2, 25).



W obliczu antypowołaniowej cywilizacji zadaniem chrześcijańskich małżonków i rodziców jest najpierw radosna wierność własnemu powołaniu, czyli troska o wzajemną miłość. Zadaniem drugim jest odnoszenie się do swoich dzieci z miłością czułą i mądrą. Najważniejszym przejawem takiej miłości rodziców jest troska o szlachetne wychowanie dzieci. Istotą wychowania jest fascynowanie synów i córek życiem w miłości, czystości, wierności i radości. Być odpowiedzialnym rodzicem to nie tylko dojrzale kochać własne dzieci, ale to także pomagać im w tym, by również one uczyły się kochać w dojrzały sposób. Mądre wychowanie to wprowadzanie dzieci i młodzieży w dojrzałe więzi, chronione dojrzałą hierarchią wartości, opartą na dobru, prawdzie i pięknie. Warunkiem takiego wychowania jest przyprowadzanie dzieci i młodzieży do Boga, który jest najlepszym wychowawcą człowieka. więcej

III Niedziela Wielkanocna
Wiara rodzi się ze słuchania, w intelekcie. Nie jest to wcale kwestia nastroju i uczuć, choć i one odegrają swoją rolę. Ale najpierw musi być Słowo Boże. I gotowość słuchania, a ta zaczyna się od zainteresowania. Chociaż nastrój uczniów nie sprzyjał nawiązywaniu kontaktów, to jednak chętnie wdali się w rozmowę z Nieznajomym. Połączył ich wspólny temat, rozmowa potoczyła się sama. Wiara nigdy nie zaczyna się od abstrakcji, lecz od życia, od jakiegoś duchowego głodu, od pytań, nieraz od kryzysów albo od niezaspokojonych tęsknot i potrzeb człowieka. Dopiero wtedy jesteśmy autentyczni i gotowi do szczerego, zaangażowanego dialogu.



Chrystus zna odpowiedzi, które potrafią przekonać człowieka. Trafia w samo sedno naszych potrzeb, a szczególnie w potrzebę sensu życia, celu w życiu, nadziei, która oprze się każdemu zwątpieniu. Słowo Boże daje nam taką nadzieję. Gdy to zrozumiemy, zaczyna pałać w nas nie tylko umysł, ale i serce. Intelekt owocuje nie tylko poznaniem prawdy, ale także entuzjazmem i zapałem, czyli uczuciami, które pozwalają przezwyciężyć zniechęcenie. więcej




...::: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] :::...



Fotogaleria


Bierzmowanie 2016
własne 2016-09-15
zobacz
Ostatnio dodane informacje

I Niedziela Wielkiego Postu
VI Niedziela Zwykła
V Niedziela Zwykła
IV Niedziela Zwykła
III Niedziela Zwykła
II Niedziela Zwykła
Święto Chrztu Pańskiego
Święto Świętej Rodziny
IV Niedziela Adentu
III Niedziela Adwentu
Kalendarz wydarzeń
Zobacz cały kalendarz

 
 
statystyka
Parafia MB Królowej Korony Polskiej w Kopciach