Poniedziałek, 12 listopada 2018       Imieniny: Konrada, Renaty, Witolda

 

 

 

 

 

Liturgia Słowa na dziś »


Informacje z parafii Ogłoszenia parafialne Intencje mszalne Kalendarz wydarzeń Fotogaleria Serwis KRP Serwis e-KAI

Aktualności parafialne

XXII Niedziela Zwykła
Polemika Pana Jezusa z faryzeuszami i „uczonymi w Piśmie” prowokuje do refleksji nad naszą religijnością współczesną; na ile ona jest — jak chce w swoim Liście św. Jakub Apostoł — „czysta i bez skazy”.



„Skażenie” religijności rodaków Chrystusa polegało na tym, że zbyt wielką wagę przywiązywali do tego, co w religii jest tylko „zewnętrzne” oraz dopuścili do głębokiego rozziewu między wyznawanymi prawdami wiary a praktyką życia. Żydzi, „trzymając się tradycji starszych”, skrupulatnie przestrzegali „podanych przez ludzi” zasad i zwyczajów, nadając im często sankcję religijną (np. mycie kubków i rąk), a jednocześnie uchylali lub błędnie interpretowali przykazania pochodzące wprost od Boga. Postawę taką już wcześniej napiętnowali prorocy: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie”.



Jeżeli w ewangelicznej perspektywie popatrzymy na naszą religijność, nasuwa się szereg analogii i obaw. Zauważmy, jak wielką wagę przywiązujemy często do obrzędowej strony świąt kościelnych (choinka, sukienka, święconka, pisanki), zaniedbując jednocześnie spowiedź wielkanocną. Ile dodatkowych zleceń dajemy zakładom pogrzebowym, aby wszystko jak najokazalej wypadło, a jednocześnie połowa rzekomo katolickiej rodziny nie widzi potrzeby ofiarowania Komunii św. w intencji zmarłego. Ilu wśród nas „wierzących niepraktykujących”, a ilu — to swoista polska nowość — „praktykujących niewierzących”, tzn. takich, którzy wprawdzie uczestniczą w tradycyjnych obrzędach religijnych, lecz nie uznają wszystkich głoszonych przez Kościół prawd wiary i nie respektują zasad życia chrześcijańskiego? Można oczywiście takich pytań postawić więcej. Ale dopiero udzielone na nie odpowiedzi pozwolą dostrzec, na ile nasza religijność jest „czysta i bez skazy”, a na ile wymaga oczyszczenia. więcej

Uroczystość N.M.P. Częstochowskiej
Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej ma bogatą historię i jest otoczony legendą, która mówi, że dzieło namalował św. Łukasz Ewangelista na desce stołu służącego Najświętszej Rodzinie. Zostało o­ne przewiezione z Jerozolimy do Konstantynopola, skąd dalej - na Ruś. Mocy obrazu miał doświadczyć zarządzający Rusią książę opolski Władysław - za jego przyczyną odniósł zwycięstwo nad wojskami litewskimi i tureckimi oblegającymi Bełz. Według legendy, gdy zamierzano przewieźć obraz na Śląsk, konie nie chciały ruszyć. Wówczas książę Władysław złożył przysięgę, że wybuduje kościół i umieści w nim obraz oraz ufunduje klasztor, w którym osadzi zakonników Paulinów. Przysięgi dotrzymał... Taka historia obrazu zawarta jest w najstarszym rękopisie, którego odpis przechowywany jest w jasnogórskim archiwum. więcej

XX Niedziela Zwykła
Dzisiejsze pierwsze dwa czytania przypominają o mądrości. Mądrość ta najpierw związana jest z pewnymi ziemskimi obowiązkami, ze zrozumieniem i przestrzeganiem pewnych zasad obowiązujących w świecie. Jednak dopiero dzisiejsza Ewangelia, z pozoru zmieniając temat, tak naprawdę chce nam ukazać, jaka jest prawdziwa i głęboka mądrość. Okazuje się, że polega ona nie tylko na bystrym i praktycznym pojmowaniu spraw tego świata, lecz przede wszystkim na pojmowaniu spraw boskich, tych — które nie są z tego świata. Jedną z nich jest Eucharystia. Rozmówcy Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, mimo, że tak oczytani i inteligentni, są „za głupi”, aby pojąć to, o czym Chrystus do nich mówi, gdyż ich mądrość rozbija się o tajemnicę Eucharystii, jak fala o falochron. więcej

XIX Niedziela Zwykła
Komunia to nie tabletka z krzyżykiem, czyli lekarstwo przeciwbólowe



Eliasz sprawia wrażenie człowieka w depresji. Wprawdzie zwyciężył proroków Baala i Aszery i udowodnił, że jedynym Bogiem - żywym i prawdziwym - jest Jahwe, ale groźba zabicia przez królową Jezabel wewnętrznie go rozbiła.



Wycofanie, zamknięcie, ucieczka w samotność, rezygnacja z zaangażowań. „Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków!".



Jak bliski jest nam Eliasz w tej postawie, bo przecież każdy z nas ma w sercu ukrytą windę, do której co jakiś czas dostają się ludzie. Gdy jesteśmy na nich otwarci, potrafią wypowiedzieć takie słowa lub uczynić takie gesty, które nas windują w górę lub pociągają w dół. Ich słowa lub gesty są znakami serca. A my chcemy się nakarmić ich miłością, bo bez niej umieramy. Czemu jednak próbujemy nasycić się niepewnym pokarmem, dlaczego uzależniamy się od serc zranionych przez grzech i zdolnych nawet do niszczenia najbliższych osób? więcej

XVII Niedziela Zwykła
Chrystus po modlitwie dziękczynienia dokonał cudownego rozmnożenia pięciu chlebów jęczmiennych i dwóch ryb, które miał ze sobą pewien chłopiec. Z pewnością jego przezorna matka, dając mu prowiant na drogę, gdy chciał z bliska zobaczyć Mistrza z Nazaretu, nie mogła ani przez moment przypuszczać, że jej syn przejdzie do historii zbawienia. Nie wiemy też, w jaki sposób Andrzej, brat Szymona Piotra, dowiedział się o jego skromnym prowiancie. Może chłopiec chciał się podzielić swoim jedzeniem z którymś ze zgłodniałych uczniów Jezusa lub innych słuchaczy tam obecnych? W każdym razie użyczył tego, co miał wyłącznie dla siebie.



Opisane w dzisiejszej Ewangelii cudowne rozmnożenie chleba nie tylko więc zapowiada Eucharystię, ale pokazuje zarazem, jak Chrystus stokrotnie pomnaża każde nawet najmniejsze dobro w człowieku, gdy ten pozwoli Mu działać. więcej




...::: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] :::...



Fotogaleria


Bierzmowanie 2016
własne 2016-09-15
zobacz
Ostatnio dodane informacje

XXXII Niedziela Zwykła
XXXI Niedziela Zwykła
Rocznica poświęcenia kościoła
XXIX Niedziela Zwykła
XXVIII Niedziela Zwykła
XXV Niedziela Zwykła
XXIV Niedziela Zwykła
XXIII Niedziela Zwykła
XXII Niedziela Zwykła
Uroczystość N.M.P. Częstochowskiej
Kalendarz wydarzeń
Zobacz cały kalendarz

 
 
statystyka
Parafia MB Królowej Korony Polskiej w Kopciach