Sobota, 19 stycznia 2019       Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza

 

 

 

 

 

Liturgia Słowa na dziś »


Informacje z parafii Ogłoszenia parafialne Intencje mszalne Kalendarz wydarzeń Fotogaleria Serwis KRP Serwis e-KAI

Aktualności parafialne

XXII Niedziela Zwykła
Polemika Pana Jezusa z faryzeuszami i „uczonymi w Piśmie” prowokuje do refleksji nad naszą religijnością współczesną; na ile ona jest — jak chce w swoim Liście św. Jakub Apostoł — „czysta i bez skazy”.



„Skażenie” religijności rodaków Chrystusa polegało na tym, że zbyt wielką wagę przywiązywali do tego, co w religii jest tylko „zewnętrzne” oraz dopuścili do głębokiego rozziewu między wyznawanymi prawdami wiary a praktyką życia. Żydzi, „trzymając się tradycji starszych”, skrupulatnie przestrzegali „podanych przez ludzi” zasad i zwyczajów, nadając im często sankcję religijną (np. mycie kubków i rąk), a jednocześnie uchylali lub błędnie interpretowali przykazania pochodzące wprost od Boga. Postawę taką już wcześniej napiętnowali prorocy: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie”.



Jeżeli w ewangelicznej perspektywie popatrzymy na naszą religijność, nasuwa się szereg analogii i obaw. Zauważmy, jak wielką wagę przywiązujemy często do obrzędowej strony świąt kościelnych (choinka, sukienka, święconka, pisanki), zaniedbując jednocześnie spowiedź wielkanocną. Ile dodatkowych zleceń dajemy zakładom pogrzebowym, aby wszystko jak najokazalej wypadło, a jednocześnie połowa rzekomo katolickiej rodziny nie widzi potrzeby ofiarowania Komunii św. w intencji zmarłego. Ilu wśród nas „wierzących niepraktykujących”, a ilu — to swoista polska nowość — „praktykujących niewierzących”, tzn. takich, którzy wprawdzie uczestniczą w tradycyjnych obrzędach religijnych, lecz nie uznają wszystkich głoszonych przez Kościół prawd wiary i nie respektują zasad życia chrześcijańskiego? Można oczywiście takich pytań postawić więcej. Ale dopiero udzielone na nie odpowiedzi pozwolą dostrzec, na ile nasza religijność jest „czysta i bez skazy”, a na ile wymaga oczyszczenia. więcej

Uroczystość N.M.P. Częstochowskiej
Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej ma bogatą historię i jest otoczony legendą, która mówi, że dzieło namalował św. Łukasz Ewangelista na desce stołu służącego Najświętszej Rodzinie. Zostało o­ne przewiezione z Jerozolimy do Konstantynopola, skąd dalej - na Ruś. Mocy obrazu miał doświadczyć zarządzający Rusią książę opolski Władysław - za jego przyczyną odniósł zwycięstwo nad wojskami litewskimi i tureckimi oblegającymi Bełz. Według legendy, gdy zamierzano przewieźć obraz na Śląsk, konie nie chciały ruszyć. Wówczas książę Władysław złożył przysięgę, że wybuduje kościół i umieści w nim obraz oraz ufunduje klasztor, w którym osadzi zakonników Paulinów. Przysięgi dotrzymał... Taka historia obrazu zawarta jest w najstarszym rękopisie, którego odpis przechowywany jest w jasnogórskim archiwum. więcej

XX Niedziela Zwykła
Dzisiejsze pierwsze dwa czytania przypominają o mądrości. Mądrość ta najpierw związana jest z pewnymi ziemskimi obowiązkami, ze zrozumieniem i przestrzeganiem pewnych zasad obowiązujących w świecie. Jednak dopiero dzisiejsza Ewangelia, z pozoru zmieniając temat, tak naprawdę chce nam ukazać, jaka jest prawdziwa i głęboka mądrość. Okazuje się, że polega ona nie tylko na bystrym i praktycznym pojmowaniu spraw tego świata, lecz przede wszystkim na pojmowaniu spraw boskich, tych — które nie są z tego świata. Jedną z nich jest Eucharystia. Rozmówcy Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, mimo, że tak oczytani i inteligentni, są „za głupi”, aby pojąć to, o czym Chrystus do nich mówi, gdyż ich mądrość rozbija się o tajemnicę Eucharystii, jak fala o falochron. więcej

XIX Niedziela Zwykła
Komunia to nie tabletka z krzyżykiem, czyli lekarstwo przeciwbólowe



Eliasz sprawia wrażenie człowieka w depresji. Wprawdzie zwyciężył proroków Baala i Aszery i udowodnił, że jedynym Bogiem - żywym i prawdziwym - jest Jahwe, ale groźba zabicia przez królową Jezabel wewnętrznie go rozbiła.



Wycofanie, zamknięcie, ucieczka w samotność, rezygnacja z zaangażowań. „Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków!".



Jak bliski jest nam Eliasz w tej postawie, bo przecież każdy z nas ma w sercu ukrytą windę, do której co jakiś czas dostają się ludzie. Gdy jesteśmy na nich otwarci, potrafią wypowiedzieć takie słowa lub uczynić takie gesty, które nas windują w górę lub pociągają w dół. Ich słowa lub gesty są znakami serca. A my chcemy się nakarmić ich miłością, bo bez niej umieramy. Czemu jednak próbujemy nasycić się niepewnym pokarmem, dlaczego uzależniamy się od serc zranionych przez grzech i zdolnych nawet do niszczenia najbliższych osób? więcej

XVII Niedziela Zwykła
Chrystus po modlitwie dziękczynienia dokonał cudownego rozmnożenia pięciu chlebów jęczmiennych i dwóch ryb, które miał ze sobą pewien chłopiec. Z pewnością jego przezorna matka, dając mu prowiant na drogę, gdy chciał z bliska zobaczyć Mistrza z Nazaretu, nie mogła ani przez moment przypuszczać, że jej syn przejdzie do historii zbawienia. Nie wiemy też, w jaki sposób Andrzej, brat Szymona Piotra, dowiedział się o jego skromnym prowiancie. Może chłopiec chciał się podzielić swoim jedzeniem z którymś ze zgłodniałych uczniów Jezusa lub innych słuchaczy tam obecnych? W każdym razie użyczył tego, co miał wyłącznie dla siebie.



Opisane w dzisiejszej Ewangelii cudowne rozmnożenie chleba nie tylko więc zapowiada Eucharystię, ale pokazuje zarazem, jak Chrystus stokrotnie pomnaża każde nawet najmniejsze dobro w człowieku, gdy ten pozwoli Mu działać. więcej




...::: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] :::...



Fotogaleria


Bierzmowanie 2016
własne 2016-09-15
zobacz
Ostatnio dodane informacje

Niedziela Chrztu Pańskiego
Uroczystośc Objawienia Pańskiego
Święto Świętej Rodziny
IV Niedziela Adwentu
III Niedziela Adwentu
II Niedziela Adentu
I Niedziela Adwentu
Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata
XXXIII Niedziela Zwykła
XXXII Niedziela Zwykła
Kalendarz wydarzeń
Zobacz cały kalendarz

 
 
statystyka
Parafia MB Królowej Korony Polskiej w Kopciach